Wróć do bloga

10 pytań, które warto sobie zadać podczas analizy i mierzenia contentu. Część 1.

Joanna Gruszczyńska - Walczuk

 

Content króluje obecnie w każdej dziedzinie marketingu i w zależności od postawionych celów  mierzony jest na wiele sposobów. Z punktu widzenia SEO, istotna jest nie tylko jego atrakcyjność, ale również odpowiednia optymalizacja oraz dopasowanie do potrzeb i zapytań użytkownika. Mówiąc o mierzeniu i analizie contentu w perspektywie SEO, warto zadać sobie 10 pytań, które pomogą nam w analizie efektów tworzonych treści i zaplanowaniu dalszych prac nad ich ulepszaniem.

 

1. Na jakie frazy kluczowe warto optymalizować treści?

Jednym z podstawowych, a zarazem najważniejszych etapów każdej optymalizacji treści jest analiza fraz kluczowych. Już na etapie tworzenia konspektu każdego tekstu, warto zastanowić się i przeanalizować na jakie frazy chcielibyśmy, aby pokazywał się nasz content. Warto mieć na uwadze to, aby pojawiać się na frazy, które są nie tylko tematycznie powiązane z naszą branżą, ale są także popularne i chętnie wyszukiwane przez użytkowników. Jednym z narzędzi do mierzenia popularności fraz kluczowych jest Google Keyword Planner.

Mówiąc o frazach kluczowych, można je podzielić na frazy ogólne oraz tzw. „długiego ogona” (long tail). Jedne i drugie są istotne z perspektywy SEO, gdyż każdy rodzaj fraz jest wartościowy pod kątem wzmacniania widoczności i zwiększania ruchu na stronie. Frazy ogólne są popularniejsze, a więc mają wyższe wyniki wyszukiwania miesięcznie, a co za tym idzie, przy odpowiedniej optymalizacji, mogą generować większy ruch na stronie. Często takie frazy wykorzystane są w sklepach internetowych – przy optymalizacji stron kategorii, jak na przykład „buty damskie”. Frazy long tailowe z kolei są na ogół mniej popularne, ale precyzyjniejsze, a co za tym idzie – mogą generować większy współczynnik konwersji. Zapytania long tailowe, które w założeniu składają się z 3 lub więcej słów, są bardziej dookreślone i świadczą o tym, że użytkownik wie, czego szuka i co chce znaleźć, a trafiając na naszą stronę, możemy dotrzeć bezpośrednio do jego potrzeb.  

 

2. Jakie zapytania prowadzą do naszych treści?

Mając już napisane i opublikowane treści, można po pewnym czasie zacząć analizować na jakie zapytania są one widoczne i jakie są ich obecne pozycje. Pomóc w tym mogą takie narzędzia, jak Senuto czy Ahrefs, w przypadku których, po wpisaniu konkretnego adresu URL, ukażą nam się niezbędne dane.

Źródło: senuto.com

Powyżej zobaczyć można przykład jednego z artykułów na blogu na temat opakowań transportowych, który analizowany jest w narzędziu Senuto. Pokazane są frazy, na jakie widoczny jest artykuł, a także ich pozycja i popularność. Jest to tylko fragment listy fraz kluczowych, ale zauważyć można, że część przypisanych do treści fraz pokazuje się w top10 w wynikach wyszukiwań, a część jest poza top10 czy top20. Daje nam to możliwość zastanowienia się, w jaki sposób możemy dodatkowo zoptymalizować artykuł, aby z jednej strony frazy, które są już w pierwszej 10, wzrosły np. do top5, a z drugiej strony, zaplanować prace w celu wzmocnienia widoczności fraz poza top10, na przykład będących w top20, czyli potencjalnie są najbliżej, aby pojawić się na pierwszej stronie Google. 

Innym narzędzie służącym do analizy widoczności contentu jest Ahrefs.

Źródło: ahrefs.com

Przykładowo, w narzędziu ahrefs.com przeanalizowany został jeden z blogów kulinarnych i wpis na temat zupy pomidorowej. Zobaczyć można, że ma bardzo wysokie pozycje na frazy ogólne, a przy tym popularne, jak „zupa pomidorowa” czy „pomidorowa przepis”, ale również na frazy bardziej doprecyzowane, np. „jak zrobić zupę pomidorową”. Obok pokazana jest także popularność danej frazy kluczowej.

Na podstawie uzyskanych wyników można wywnioskować że wpis jest bardzo dobrze zoptymalizowany i widoczny jest na pierwszych pozycjach na najważniejsze zapytania. Warto jednak przyjrzeć się bliżej, czy na pewno wykorzystujemy w pełni potencjał fraz kluczowych w naszych treściach.

 

3. Jak sprawdzić czy wykorzystujemy w pełni potencjał fraz kluczowych?

Załóżmy, że nasze treści są już od jakiegoś czasu opublikowane na stronie, zaindeksowane, coraz częściej odwiedzane przez użytkowników (dzięki rosnącej widoczności na dane zapytania), a co za tym idzie – generują coraz większy ruch i zainteresowanie nimi stale wzrasta. Czy to oznacza, że już nic nie musimy robić? Warto zastanowić się czy jeszcze bardziej możemy zwiększyć widoczność danego contentu i – skoro już teraz zaczyna być popularny i dobrze widoczny – czy możemy go jeszcze lepiej zoptymalizować? Pomóc nam mogą m.in. wspomniane powyżej narzędzia, czyli Senuto oraz Ahrefs. Dzięki możliwości wyboru różnorodnych kryteriów filtrowania, możemy analizować treści na wiele sposobów, w zależności od tego, co nas interesuje. Poniżej znajduje się kilka przykładów.

Analiza fraz a pozycje w Google

Jedną z opcji jest sprawdzenie widoczności tekstu na frazy, jakie obecnie znajdują się poza top10 w wynikach wyszukiwania Google. Analiza ta pokazać nam może listę słów, na jakie widoczna jest dana treść, a jakich nie braliśmy pod uwagę podczas wstępnej analizy doboru fraz kluczowych i optymalizacji. Dzięki filtrowaniu, możemy wybrać np. frazy, które znajdują się  między 11., a 20. pozycją, czyli takie, które są najbliżej do pojawienia się na pierwszej stronie Google i dzięki odpowiedniej optymalizacji, mają szansę, by po pewnym czasie, trafić do pierwszej dziesiątki.

Źródło: ahrefs.com

Źródło: senuto.com

Frazy kluczowe i podobne zapytania

Kolejną możliwością, którą z przedstawionych w artykule narzędzi daje jedynie Ahrefs, jest analiza przypisanej do danego artykułu frazy kluczowej pod kątem podobnych wyszukiwań. W Ahrefsie znajduje się funkcja „Keywords Explorer”, dzięki której po wpisaniu danego słowa, pojawiają się propozycje podobnych fraz. Przykładem jest fraza „grzyby marynowane”, po wpisaniu której pojawia się lista proponowanych, podobnych albo bardziej dookreślonych fraz, jakie można wykorzystać przy pisaniu artykułu.

Źródło: ahrefs.com

W rezultacie dostajemy listę fraz typu „jak zamarynować grzyby” albo bardziej dookreślone, np. „jak zamarynować grzyby w occie”. W prawej kolumnie widnieje opcja „Search suggestions”, pojawia się lista zapytań, które powiązane zostały z wyszukiwaną frazą. Taka lista zainspirować nas może do rozwoju stworzonej już treści, jeśli na przykład są frazy, których nie wykorzystaliśmy w tekście. Przykładowo, można stworzyć dodatkowy akapit z wykorzystaniem danej frazy kluczowej, ale można również zastanowić się nad stworzeniem nowego tekstu, z wykorzystaniem innych – zbliżonych fraz kluczowych.

W tym też aspekcie pomoże nam także wyszukiwarka Google. Przy wpisaniu danej frazy pojawiają się często propozycje podobnych fraz wyszukiwanych przez użytkowników, co także może stanowić dla nas inspirację przy dalszych pracach optymalizacyjnych.

Źródło: Google.pl

Analiza konkurencji

Kolejnym aspektem, który warto mierzyć jest analiza tego, co robi konkurencja. Wpisując dane zapytanie w Google, można zobaczyć jakie strony widoczne są już w pierwszych wynikach wyszukiwania, a następnie przyjrzeć się im nieco bliżej. W przypadku analizy treści konkurencji, szczególnie warto zwrócić uwagę na funkcjonalność Ahrefsa – Content Gap, pozwalającą na wytypowanie fraz kluczowych, na które pojawia się wybrana konkurencja, a nie pojawiamy się my. To jest kolejna ścieżka inspiracji oraz odpowiedź na pytanie:„jak jeszcze bardziej możemy rozwinąć nasze treści, aby pojawiać się na nowe zapytania i jeszcze lepiej wzmocnić swoją widoczność?”

 

4. Gdzie zamieścić frazy kluczowe?

Podczas optymalizacji treści, należy pamiętać, że przypisane frazy kluczowe warto stosować m.in. w elementach Title, nagłówku H1, który najczęściej jest tytułem artykułu, w śródtytułach, które stanowią podział akapitów, w samych treściach akapitów czy też atrybutach alt – w przypadku grafik.

Google lubi „świeży” content. Dlatego też, na podstawie dokonanych analiz, warto zastanowić się nad rozwojem obecnych treści, dopisywaniem nowych akapitów, aktualizowaniem dawniejszych wpisów, dodawaniem wykresów, tabel, wypowiedzi ekspertów. To wszystko może przyczynić się do wzmocnienia widoczności i pozyskania nowych użytkowników.

W przypadku dogłębnej analizy fraz kluczowych, która wykaże możliwości wykorzystania wielu jeszcze słów w danej tematyce, warto zastanowić się nad tworzeniem nowych treści, z uwzględnieniem niewykorzystanych do tej pory zapytań. Przypisanie zbyt wielu fraz do jednego tekstu może bowiem nie przynieść zamierzonych rezultatów, gdyż na żadne zapytanie nie będzie on w pełni zoptymalizowany. Warto więc już na etapie planowania i tworzenia harmonogramu tekstów zastanowić się nie tylko nad tematami, ale także nad frazami, jakie chcemy przypisać do danego contentu. Przykładowo, może okazać się, że zamiast jednego tekstu, warto stworzyć dwa czy trzy artykuły, które choć z pozoru podobne do siebie, poruszą zupełnie inne zagadnienia lub przedstawią je z innej strony.

 

5. Jak sprawić, by nasze treści były bardziej widoczne?

Tworzenie contentu, z perspektywy SEO to nie tylko odpowiednia optymalizacja. Aby treści przynosiły zamierzone efekty, wpływały na rozwój serwisu, wzmacniały jego stałą widoczność i zwiększyły ruch, istotne są m.in.:

  • regularne publikacje – treści publikowane raz na miesiąc nie przyniosą efektów i nie wpłyną na widoczność serwisu w takim stopniu, jak treści publikowane 2-3 razy w tygodniu;
  • odpowiednia długość tekstu – podobnie, teksty o długości 400 wyrazów, mogą być widoczne na mniejszą pulę fraz niż teksty z 1500 wyrazów czy więcej. Oczywiście nie chodzi teraz o to, aby w każdym przypadku pisać długie teksty. Istotne jest wyczerpanie tematu i jakość stworzonego contentu. Jeśli chcemy wykreować wizerunek ekspertów w danej dziedzinie, dbajmy o rzeczowe treści, bogate w istotne informacje, a unikajmy ogólników i tzw. „lania wody”;
  • wzajemnie linkowanie i promocja – zarówno pod kątem SEO, jak i użyteczności strony, bardzo ważne jest linkowanie wewnętrzne. Może być zastosowane w treści, gdzie podlinkowane jest dane słowo kluczowe, jak i dodanie opcji na końcu artykułu „Inni przeczytali również” czy „Artykuły powiązane tematycznie”. W ten sposób możemy zachęcić użytkowników do pozostania na stronie i zapoznania się z kolejnymi materiałami;
  • stosowanie wyróżników – obecnie na ogół artykuły nie są czytane od początku do końca tylko scrollowane, a dzięki wyróżnikom znaleźć można najbardziej interesujące fragmenty tekstu. Takimi wyróżnikami, które warto zastosować w treściach, są grafiki, wyboldowania, cytaty, tabele, wypunktowania. Dzięki temu użytkownik nie widzi bloku tekstu, tylko podzielony jest on na różnorodne elementy, dzięki którym przejrzeć może treść i w łatwiejszy sposób ją przyswoić;
  • dodatkowe materiały – pliki PDF, raporty czy infografiki mogą stanowić dodatkową wartość danego artykułu. Jeśli materiał jest ciekawy, zawiera interesujące dane, łatwiej jest go udostępnić dalej, co może wpłynąć na wzmocnienie naszego brandu i wizerunku naszej marki, jako eksperta w danej dziedzinie.

Powyżej przedstawionych zostało 5 z 10 pytań, które warto sobie zadać podczas analizy i mierzenia contentu. Pozostałe pytania omówimy w drugiej części artykułu.

 

Arykuł ukazał się w Nowym Marketingu : https://nowymarketing.pl/a/20404,10-pytan-ktore-warto-sobie-zadac-podczas-analizy-i-mierzenia-contentu-cz-1

 

Wróć do bloga

Dziękujemy za wysłanie wiadomości.

Skontaktuj się z nami

Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak podanie numeru telefonu i adresu e-mail jest niezbędne do udzielenia odpowiedzi. Przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych osobowych oraz ich poprawiania. Dane będą wykorzystane w celu udzielenia odpowiedzi, a w przypadku wyrażenia zgody również w celu marketingowym.


Kto jest administratorem Twoich danych?
Administratorem Twoich danych jest Bluerank sp. z o.o., kliknij i dowiedz się więcej m.in. po co nam Twoje dane i jakie masz prawa..

Nasze akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, XX Wydział Gospodarczy KRS, kapitał zakładowy 100 000 zł, NIP 727-272-57-03.

Jak możesz się z nami skontaktować?
listownie: ul. ul. Łąkowa 29, 90-554 Łódź,
e-mailem na adres: kontakt@bluerank.pl

Jakie masz prawa?

  1. dostępu do Twoich danych,
  2. ich poprawiania,
  3. żądania ich usunięcia,
  4. ograniczenia przetwarzania,
  5. przenoszenia Twoich danych.

Co zrobić gdy uważasz, że przetwarzamy Twoje dane niezgodnie z wymogami prawnymi?
Możesz wnieść skargę do organu nadzorczego. W Polsce jest to Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych http://www.giodo.gov.pl/

Po co nam Twoje dane, czyli w jakim celu je przetwarzanym?

  1. w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie oferty Bluerank
  2. w celu korespondencji związanej ze złożonym zapytaniem
  3. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, w celu marketingowym polegającym na przesyłaniu ofert usług świadczonych przez Bluerank sp. z o.o. oraz innych wydarzeń organizowanych przez Bluerank sp. z o.o. - za pomocą wiadomości wysyłanych na Twój adres e-mail lub numer telefonu,
  4. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, przekażemy Twoje dane do naszego Partnera – Prowly.com sp. z o.o.

Czy musisz podawać nam swoje dane?
Jest to dobrowolne. Bez ich podania nie będziemy mogli jednak skontaktować się z Tobą w celu udzielenia Ci odpowiedzi i nie będziemy mogli przesłać Ci oferty

Na jakiej podstawie prawnej przetwarzamy Twoje dane?

  1. Art. 6 ust. 1 lit. a RODO, czyli tego rozporządzenia.
  2. Jeżeli wyrazisz zgodę na otrzymywanie komunikatów marketingowych również na Twój adres e-mail i numer telefonu, to podstawą prawną będzie także art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz art. 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne.

Komu przekażemy Twoje dane?

  1. Dostawcom usług związanych z przygotowaniem oferty
  2. Kurierom oraz poczcie.
  3. Operatorom płatności dostępnych na naszej stronie.
  4. Podmiotom zajmującym się hostingiem (przechowywaniem) portalu stronie internetowej bluerank.pl oraz danych osobowych dla nas.
  5. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, przekażemy Twoje dane do naszego Partnera – Prowly.com sp. z o.o. w celu marketingowym polegającym na przesyłaniu ofert usług świadczonych przez Prowly.com sp. z o.o. - za pomocą wiadomości wysyłanych na mój adres e-mail lub numer telefonu. Wówczas administratorem Twoich danych będzie Prowly.com sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Antoniego Józefa Madalińskiego 71 lok. 1, 02-549 Warszawa, (KRS: 0000462787), której akta prowadzi Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy KRS, kapitał zakładowy: 15 500 zł, NIP: 5213649218

Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?
Przez czas:

  1. przygotowywania odpowiedzi na zapytanie ofertowe oraz czas niezbędny do przedawnienia roszczeń związanych z przygotowaniem oferty;
  2. prowadzenia działań marketingowych przez nas albo do czasu odwołania zgody na wysyłanie wiadomości na Twój adres e-mail oraz numer telefonu. Odwołanie przez Ciebie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania przed wycofaniem zgody.

Czy Twoje dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy?
Tak.

Do jakich państw?
Do Stanów Zjednoczonych. Masz prawo otrzymania kopii Twoich danych, które zostaną tam przekazane.
Na jakiej podstawie przekażemy dane?
Decyzji Wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 12.07.2016 r. wprowadzającej Tarczę Prywatności (tzw. Privacy Shield). Dane będą przekazywane tylko do podmiotów certyfikowanych w ramach tej decyzji.

Zwiń

 

Interesuje Cię nasza oferta?
Daj znać, czego potrzebujesz.
WYPEŁNIJ BRIEF