Wróć do bloga

Dobry content, czyli jaki? O wpływie treści na pozycję serwisu słów kilka

Ewelina Malka

Content is King –  to stwierdzenie, z którym każdy specjalista SEO zetknął się w swojej karierze nie raz. Nie sposób się z nim nie zgodzić, zwłaszcza, że Google podkreśla istotę wartościowych treści dla osiągnięcia wysokich pozycji serwisu w organicznych wynikach wyszukiwania. Jest to jeden z elementów rankingujących. Dobry serwis, cieszący się popularnością internautów, nie może obejść się bez interesującego, angażującego i przede wszystkim odpowiadającego na zapytania ludzi contentu. Kierując się złotą zasadą, że treści piszemy nie dla robotów Google, ale dla użytkowników, mamy szansę osiągnąć wysokie pozycje w SERPach. Jeśli artykuł będzie przydany i wartościowy dla odbiorców, to będzie taki również dla robotów wyszukiwarek.

Czym zatem kierować się pisząc artykuły do serwisu, aby zdobyć wysokie pozycje w organicznych wynikach wyszukiwania i spełnić oczekiwania czytelników? Poniżej o tym, jak interesująca i dobrze zoptymalizowana zawartość treściowa może przyczynić się do sukcesu całego serwisu.

Jakie treści lubi Google i które są chętnie czytane przez Internautów?

Zarówno użytkownicy internetu, jak i roboty wyszukiwarki Google cenią treści, które są unikalne, ciekawe i wartościowe. A więc takie, które odpowiadają na pytania i potrzeby ludzi oraz wyczerpują zagadnienia w obrębie strony. Oznacza to, że artykuł traktujący o kolorach włosów, które będą na topie w 2018 roku, powinien faktycznie informować o nadchodzących trendach, ale w sposób unikalny, wyraźnie odróżniający go na tle innych tekstów bazujących na tym samym temacie. Powinien także nawiązywać w swojej treści (również poprzez linkowanie wewnętrzne) do innych artykułów w serwisie, związanych z koloryzacją włosów, na przykład, fallayage – nowy trend w koloryzacji włosów polecany na zimę czy platyna – najchętniej wybierany odcień blondu w 2018 roku.

Tworząc treści należy pamiętać o tym, że dążymy do budowania autorytetu w swojej dziedzinie, dlatego tak ważne jest umieszczanie w jego obrębie treści, wyczerpujących dane zagadnienie i powiązanie ich z innymi wątkami, tworząc w ten sposób sieć połączonych tematycznie artykułów. Wykorzystanie fraz głównych, ale i pobocznych, tzw. fraz z długiego ogona pozwoli nam w pełni wyczerpać temat i odpowiedzieć na wszystkie pytania użytkowników. Szukanie tematycznej niszy i pokrywanie danego zagadnienia w możliwie największym stopniu kreuje nas w oczach użytkowników jako ekspertów w danej dziedzinie.

O czym jeszcze należy pamiętać planując i pisząc treści?

Google docenia świeże treści dodawane i aktualizowane na bieżąco. Użytkownicy z kolei cenią treści, które oprócz suchego przekazu zawierają elementy multimedialne, takie jak zdjęcia, filmy wideo, infografiki, linkowanie wewnętrzne oraz odesłania do innych źródeł. A skoro takie zabiegi są doceniane przez czytelników, istnieje prawdopodobieństwo, że zostaną również docenione przez roboty wyszukiwarek.
Wracając na chwilę do tematu modnych koloryzacji w 2018 roku. Z całą pewnością artykuł, zawierający galerię zdjęć przedstawiających modne fryzury ze zoptymalizowanym opisem alternatywnym, krótki filmik o trendach czy ciekawą infografikę, da nam dodatkowe punkty w oczach użytkowników, a i może przyczynić się do osiągnięcia wyższych pozycji w wynikach wyszukiwania. Co jeszcze warto wziąć pod uwagę, kreując treści przyjazne użytkownikom i robotom? Dobrze, aby nasza treść była zoptymalizowana pod kątem publikacji w serwisach społecznościowych oraz wyszukiwanie semantyczne w kontekście pełnych zdań, uwzględniając coraz bardziej popularne wyszukiwanie głosowe oraz zapytania pełnymi frazami, a nie słowami kluczowymi.

Dwa słowa o dobieraniu słów kluczowych

Mając świadomość, że serwis nie osiągnie wysokich pozycji w SERPach bez dobrych treści, powinniśmy regularnie dodawać artykuły, które zainteresują użytkowników i będą pomocne w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Zatem w jaki sposób dobierać tematy pasujące do specyfiki serwisu, aby były aktualne, angażujące i miały szansę osiągnąć wysokie pozycje? Z pomocą może przyjść nam szereg darmowych, jak i płatnych narzędzi, które podpowiedzą jakie frazy są aktualnie najchętniej wyszukiwane, a także zasugerują gotowe zapytania i frazy z długiego ogona, które warto wykorzystać pisząc artykuły. Wśród wielu takich narzędzi na wyróżnienie z pewnością zasługują wymienione poniżej.

Keywordtool.io – jest prostym w obsłudze i intuicyjnym narzędziem, które pomoże nam dobrać frazy kluczowe i słowa z długiego ogona. Narzędzie działa w różnych językach i przedstawione dane opiera na tym, co użytkownicy wpisują w pole wyszukiwarki Google, YouTube, czy Bing. Wpisując zapytanie otrzymamy listę podobnych, sugerowanych słów kluczowych. Narzędzie generuje również podpowiedzi gotowych pytań, które internauci wpisują w wyszukiwarkę wraz z ich popularnością miesięczną, dzięki czemu planując treści możemy dopasować ich publikację do okresu, w którym będzie na nie największe zapotrzebowanie.

Google Keyword Planner – darmowe narzędzie od Googla stworzone z myślą o dobieraniu słów do tworzenia reklam płatnych. Z powodzeniem może być wykorzystywane przy analizie fraz kluczowych do tworzenia aktualnie poszukiwanych informacji, przy czym jest jednym z najpopularniejszych do tego celu narzędzi.

Google Trends – choć nie jest typowym narzędziem pomocnym w wyborze słów kluczowych, to jednak może być przydatne w określeniu jakie tematy są aktualne na topie, tym bardziej że działa ono w czasie rzeczywistym. Dzięki niemu możemy sprawdzić, jak kształtowały się trendy nawet o kilka lat wstecz i na tej podstawie oszacować szansę na powodzenie danego tematu.

Senuto.com – jest kompleksowym narzędziem wykorzystywanym w szeroko zakrojonych działaniach SEO. O samych funkcjonalnościach Senuto można pisać bardzo dużo, tym bardziej, że jest ono regularnie poszerzane o nowe obszary. W wielkim skrócie – narzędzie to może być przydatne w planowaniu treści na serwis pod kilkoma względami. Po pierwsze, podobnie jak wymienione powyżej, pokazuje nam potencjał słowa kluczowego, stawkę CPC oraz miesięczną popularność zapytania. Ponadto, pozwala określić, na jakie frazy serwis jest widoczny w danej chwili i jakie pozycje zajmuje w wynikach wyszukiwania. Dzięki Senuto możemy również zweryfikować na jakiej pozycji nasz serwis plasuje się względem konkurencji w odniesieniu do tych fraz, a także, na które ze słów kluczowych możemy się jeszcze pozycjonować, z uwagi na inne serwisy z branży, które te frazy wykorzystują.

AnswerThePublic – narzędzie jest darmowe i bardzo dobrze sprawdza się do generowania całych zapytań i szacowania ich aktualnej popularności, a także pozyskiwania informacji o wyszukiwanych frazach long tailowych. Sugestie fraz kluczowych i pytań, prezentowanych w narzędziu bazują na automatycznych podpowiedziach wyszukiwarki Google. Pozyskane w ten sposób informacje możemy z powodzeniem wykorzystać w tworzeniu kampanii content marketingowych.

Historia jednego artykułu – czyli o tym, jak dobra treść wpływa na widoczność serwisu

Po sporej dawce wiedzy na temat tego, jak tworzyć treści, warto przejść do praktycznych przykładów, które obrazują jak dobrze dobrany i opublikowany w odpowiednim momencie tekst lub grupa tekstów może zawładnąć całym serwisem i spowodować wzrost ilości odwiedzin z organicznych wyników wyszukiwania o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset procent.

Pierwszym przykładem będzie serwis poświęcony urodzie. Jeden artykuł napisany w październiku 2015 roku, w samym tylko lipcu i sierpniu 2016, odnotował odpowiednio ponad 13 000 wizyt organicznych w każdym z tych miesięcy, co było rekordową popularnością osiągniętą przez ten tekst. Cały ruch z bezpłatnych wyników wyszukiwania, odnotowany przez serwis w tym czasie, to odpowiednio: ponad 84 000 w lipcu i ponad 96 000 wizyty w sierpniu. To przekłada się na prawie 16% udziału jednego artykułu w całym ruchu w lipcu i ponad 14% całości w sierpniu.
Poniżej widzimy, jak rozkładał się ruch organiczny uzyskany przez ten wpis od października 2015 roku do końca 2017.

*na podstawie narzędzia Google Analytics


Idąc dalej, na poniższym wykresie możemy zaobserwować duży wzrost ruchu generowanego przez artykuły publikowane w serwisie od grudnia 2015 do końca roku 2017. Największy wpływ treści poradnikowych na cały ruch organiczny widzimy w marcu ubiegłego roku. Wtedy to kilkanaście tematów, traktujących o popularnych w tym czasie trendach, wygenerowało blisko połowę odwiedzin serwisu, a dokładnie 46%.

Analizując wzrosty ruchu we wspomnianym serwisie, warto również nadmienić o ważnym elemencie, jakim jest regularna aktualizacja treści. Możemy to bardzo wyraźnie zaobserwować na poniższym przykładzie. Artykuł, traktujący o trendach na dany sezon, napisany we wrześniu 2015 roku do końca roku, generował bardzo mały ruch, podobnie jak w roku 2016. Po aktualizacji treści o nowe, odświeżone informacje i dodanie daty 2017, tekst zanotował gwałtowny wzrost odwiedzin, najwyższy wynik uzyskując w marcu. Pokazuje to poniższy wykres z Google Analytics.


Jednocześnie na wykresie prezentującym trend, obserwujemy jak kształtowały się wyszukiwania danej frazy przez internautów, co pokrywa się z wysokim wynikiem osiągniętym przez artykuł na początku roku i stopniowym spadkiem ruchu w jego końcówce.  Widzimy, że fraza zaczęła zdobywać popularność już w ostatnich miesiącach 2016 roku. Idąc tym tropem, możemy wysnuć wniosek, że tworzenie i publikowanie artykułów związanych z trendami na dany rok warto rozpocząć już w końcówce roku poprzedzającego zmiany.

Jak ważna jest regularna aktualizacja treści artykułów już funkcjonujących w serwisie, możemy zaobserwować również na przykładzie innego tekstu. Artykuł, podobnie jak w poprzednim przypadku, został napisany w lipcu 2016 roku, ale aż do stycznia 2017 generował znikomą ilość odwiedzin, aby zaczęły one, po aktualizacji treści i dodaniu aktualnej daty, stopniowo wzrastać, uzyskując w maju szczytowy wynik.

 

Tutaj również fraza była wyszukiwana najczęściej w styczniu i lutym 2017 roku, jednak zainteresowanie nią rosło już od końcówki roku poprzedniego, co widzimy na wykresie popularności z narzędzia KeyWord Planner.

Reasumując, od momentu rozpoczęcia zaawansowanych działań content marketingowych, które polegają na pisaniu artykułów odpowiadających na aktualne potrzeby użytkowników i aktualizacji oraz optymalizacji już istniejących treści, serwis odnotował w ciągu 16 miesięcy wzrost ruchu organicznego o 349%. A co za tym idzie, zauważyliśmy wzrost udziału contentu w całej zawartości strony z 5% w styczniu 2015 roku, do 46% w marcu 2017 r.

Przykłady z innych branż

Aby nie ograniczać się we wnioskach tylko do jednej tematyki, oprę się na przykładzie z branży typowo technicznej, gdzie tylko jeden artykuł przyniósł znaczny wzrost widoczności serwisu w sieci.

W ciągu dwóch lat działań content marketingowych serwis odnotował wzrost ruchu organicznego o 359%. Dzięki angażującym i specjalistycznym treściom udało się ponad 3-krotnie zwiększyć poziom ruchu niebrandowego oraz zwiększyć liczbę fraz w TOP3 organicznych wyników wyszukiwania o ponad 6 razy. Jak tego dokonano?

W tym okresie opublikowano ponad 100 unikalnych artykułów, odpowiadających na zapytania i potrzeby internautów. Jednocześnie prowadzono monitoring konkurencji oraz publikowano artykuły w serwisach zewnętrznych, odwołujące się do wewnętrznych wpisów, aby serwis zawierał treści eksperckie. Wszystko to oczywiście przy dodatkowych działań optymalizacyjnych i stałym wsparciu consultingowym. W tym konkretnym przypadku jeden artykuł dodany w czerwcu 2016 roku wygenerował w skali 16 miesięcy blisko 111 tysięcy wizyt, co przekłada się na 1/3 całego ruchu organicznego uzyskanego w tym czasie.

Poniżej wykres jak przedstawiał się cały ruch w serwisie od 1 stycznia 2016 r.

W zestawieniu z ruchem generowanym przez sam artykuł.

Od momentu dodania tekstu na stronę ruch przez niego generowany przyrastał stopniowo, ale regularnie. Jak można zauważyć, wiosną 2017 roku nastąpił dynamiczny wzrost widoczności artykułu. W międzyczasie została poczyniona, między innymi, poprawa meta tagów w połączeniu z optymalizacją samej treści oraz zastosowanie linkowania wewnętrznego, pomiędzy pozostałymi sekcjami serwisu a artykułem, oraz publikacje zewnętrzne z odesłaniem do konkretnego adresu URL. Wymienione działania w połączeniu ze wzrostem zainteresowania użytkowników danym tematem, przyniosły bardzo duży skok odwiedzin tej sekcji.

Trzecim, ostatnim przykładem tego, w jaki sposób działania content marketingowe przyczyniły się do wzrostu ruchu w serwisie, będzie sklep internetowy. Od stycznia 2016 roku sekcja blogowa, zawierająca 11 artykułów poradnikowych, wygenerowała w okresie styczeń 2016 – czerwiec 2017 ponad 84 000 wizyt organicznych, co przełożyło się na 28% całości ruchu. W samym styczniu 2017 roku serwis zanotował 35% udział contentu w całości pozyskanego ruchu. Poniżej wykres z Google Analytics, przedstawiający ruch z artykułów.


Podsumowując rozważania nad istotą wartościowych treści w globalnym postrzeganiu serwisów internetowych można stwierdzić, że nie ma dobrego pozycjonowania stron bez dobrego contentu. W połączeniu z monitoringiem konkurencji, regularnym odświeżaniem i aktualizowaniem danych oraz optymalizacją artykułów (również pod kątem technicznym), mamy szansę osiągnąć wysokie pozycje w organicznych wynikach wyszukiwania i tworzyć treści angażujące, interesujące i pomagające rozwiązywać problemy internautów. W rozpoczynającym się roku nic nie zapowiada, aby ważność contentu względem innych czynników rankingujących szczególnie straciła na znaczeniu.

 

Wróć do bloga

Dziękujemy za wysłanie wiadomości.

Skontaktuj się z nami

Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak podanie numeru telefonu i adresu e-mail jest niezbędne do udzielenia odpowiedzi. Przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych osobowych oraz ich poprawiania. Dane będą wykorzystane w celu udzielenia odpowiedzi, a w przypadku wyrażenia zgody również w celu marketingowym.


Kto jest administratorem Twoich danych?
Administratorem Twoich danych jest Bluerank sp. z o.o., kliknij i dowiedz się więcej m.in. po co nam Twoje dane i jakie masz prawa..

Nasze akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, XX Wydział Gospodarczy KRS, kapitał zakładowy 100 000 zł, NIP 727-272-57-03.

Jak możesz się z nami skontaktować?
listownie: ul. ul. Łąkowa 29, 90-554 Łódź,
e-mailem na adres: [email protected]

Jakie masz prawa?

  1. dostępu do Twoich danych,
  2. ich poprawiania,
  3. żądania ich usunięcia,
  4. ograniczenia przetwarzania,
  5. przenoszenia Twoich danych.

Co zrobić gdy uważasz, że przetwarzamy Twoje dane niezgodnie z wymogami prawnymi?
Możesz wnieść skargę do organu nadzorczego. W Polsce jest to Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych http://www.giodo.gov.pl/

Po co nam Twoje dane, czyli w jakim celu je przetwarzanym?

  1. w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie oferty Bluerank
  2. w celu korespondencji związanej ze złożonym zapytaniem
  3. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, w celu marketingowym polegającym na przesyłaniu ofert usług świadczonych przez Bluerank sp. z o.o. oraz innych wydarzeń organizowanych przez Bluerank sp. z o.o. - za pomocą wiadomości wysyłanych na Twój adres e-mail lub numer telefonu,
  4. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, przekażemy Twoje dane do naszego Partnera – Prowly.com sp. z o.o.

Czy musisz podawać nam swoje dane?
Jest to dobrowolne. Bez ich podania nie będziemy mogli jednak skontaktować się z Tobą w celu udzielenia Ci odpowiedzi i nie będziemy mogli przesłać Ci oferty

Na jakiej podstawie prawnej przetwarzamy Twoje dane?

  1. Art. 6 ust. 1 lit. a RODO, czyli tego rozporządzenia.
  2. Jeżeli wyrazisz zgodę na otrzymywanie komunikatów marketingowych również na Twój adres e-mail i numer telefonu, to podstawą prawną będzie także art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz art. 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne.

Komu przekażemy Twoje dane?

  1. Dostawcom usług związanych z przygotowaniem oferty
  2. Kurierom oraz poczcie.
  3. Operatorom płatności dostępnych na naszej stronie.
  4. Podmiotom zajmującym się hostingiem (przechowywaniem) portalu stronie internetowej bluerank.pl oraz danych osobowych dla nas.
  5. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, przekażemy Twoje dane do naszego Partnera – Prowly.com sp. z o.o. w celu marketingowym polegającym na przesyłaniu ofert usług świadczonych przez Prowly.com sp. z o.o. - za pomocą wiadomości wysyłanych na mój adres e-mail lub numer telefonu. Wówczas administratorem Twoich danych będzie Prowly.com sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Antoniego Józefa Madalińskiego 71 lok. 1, 02-549 Warszawa, (KRS: 0000462787), której akta prowadzi Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy KRS, kapitał zakładowy: 15 500 zł, NIP: 5213649218

Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?
Przez czas:

  1. przygotowywania odpowiedzi na zapytanie ofertowe oraz czas niezbędny do przedawnienia roszczeń związanych z przygotowaniem oferty;
  2. prowadzenia działań marketingowych przez nas albo do czasu odwołania zgody na wysyłanie wiadomości na Twój adres e-mail oraz numer telefonu. Odwołanie przez Ciebie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania przed wycofaniem zgody.

Czy Twoje dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy?
Tak.

Do jakich państw?
Do Stanów Zjednoczonych. Masz prawo otrzymania kopii Twoich danych, które zostaną tam przekazane.
Na jakiej podstawie przekażemy dane?
Decyzji Wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 12.07.2016 r. wprowadzającej Tarczę Prywatności (tzw. Privacy Shield). Dane będą przekazywane tylko do podmiotów certyfikowanych w ramach tej decyzji.

Zwiń

 

Interesuje Cię nasza oferta?
Daj znać, czego potrzebujesz.
WYPEŁNIJ BRIEF