Wróć do bloga

SEO copywriting – często popełniane błędy

Redakcja

Albo dla ludzi albo dla robotów
Pewną sztuką jest pogodzenie dwóch zasadniczych celów SEO – tekstu. Musi on być jednocześnie interesujący dla czytelnika i dla wyszukiwarki. Jednym z często popełnianych błędów jest redagowanie materiałów, które spełniają tylko jedno z tych zadań – albo artykuł jest porywający i nie można się od niego oderwać. Zachwyca wszechstronnością autora, dowcipem, mnogością trafnych skojarzeń, nawiązań, porównań… ale nie jest zoptymalizowany pod kątem wyszukiwarek internetowych, więc trudno go w Sieci znaleźć. Albo z kolei nabity jest słowami kluczowymi, trafia nawet na pierwsze strony wyników wyszukiwania, ale człowiek nie jest w stanie przez taki tekst przebrnąć. Tymczasem… te dwie sprawy trzeba pogodzić, aby zyskać i czytelnika i dobre miejsce w wynikach wyszukiwania.

Kopiuj – wklej
Kopiowanie cudzych tekstów… Zdarza się nader często, a nie warto tego robić. Pomijając kwestie etyczne i prawa autorskie (które w Internecie także obowiązują)… nie opłaca się kopiować materiałów z innych stron, ponieważ wyszukiwarki to wykrywają i kwalifikują jako tzw. duplicate content, co odbiera wartość stronie, która – nawet jeżeli zostanie zaindeksowana przez roboty wyszukiwarek – to znajdzie się przez to znacznie niżej w rankingu np. Google.

Dobór fraz kluczowych „na oko”
Aby pisać teksty zoptymalizowane pod określone słowa i frazy kluczowe, tak by wspomagały one pozycjonowanie serwisu, trzeba te słowa i frazy dobrze sobie zdefiniować. Często popełnianym błędem jest „wymyślenie” słów kluczowych i zastąpienie gruntownej analizy działaniem typu „wydaje się, że to będzie pasowało”. Nie o to przecież chodzi! Należy zastanowić się, co jest celem strony / tekstu, na jakie słowa wpisywane w wyszukiwarkach ma się ta strona / tekst pojawiać wysoko. Trzeba sprawdzić konkurencyjność wybranych fraz, ocenić ile osób wpisuje tego typu zapytania i co się pojawia w odpowiedzi na te zapytania. Finalnie, zmodyfikować odpowiednio zestaw najistotniejszych słów i fraz kluczowych (doprecyzowując je lub np. znajdując jakieś niszowe propozycje, których konkurencja nie wykorzystuje) i… dopiero zacząć pisać.

Brak umiaru w słowach
Kiedy już wiadomo, na jakim zestawie słów kluczowych ma bazować redaktor tekstu, powinien on zrobić wszystko, by ustrzec się przed tzw. nadmiernym zagęszczaniem materiału frazami kluczowymi. Niestety, wielu autorów popada w tym momencie w przesadę, co wcale nie jest dla tekstu korzystne. Po pierwsze, zwykle czyta się go wtedy gorzej, bo brzmi nienaturalnie. Po drugie, przeładowanie tekstu słowami kluczowymi (tzw. przeoptymalizowanie) może zostać uznane przez wyszukiwarkę za spam, a to nie pomoże w podnoszeniu pozycji strony w rankingu wyszukiwania.

Synonimy… nie gryzą!
Pisząc SEO – teksty łatwo wpaść w schemat. Wiele osób tak koncentruje się na słowach kluczowych, że zapomina o tym, aby stosować czasem ich synonimy, wyrazy bliskoznaczne czy choćby różne formy gramatyczne danego słowa, a także wzbogacać materiał o popularne w danym języku połączenia słowa kluczowego z innymi (np. w często używanych związkach frazeologicznych). Zabieg ten nie tylko doda lekkości stylowi, ale także pozytywnie wpłynie na pozycjonowanie strony, na której opublikowany jest tekst, ponieważ wyszukiwarki potrafią obecnie coraz lepiej analizować język i rozpoznawać m.in. właśnie określenia synonimiczne. Dzięki temu tekst optymalizowany pod wybrane frazy kluczowe, w którym pojawiają się także synonimy słów kluczowych, zyskuje „w oczach wyszukiwarki” na mocy, a co za tym idzie, ma szansę na wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania.

Zły początek
W tekstach optymalizowanych pod kątem wyszukiwarek i określonych słów kluczowych należy szczególną uwagę zwrócić na ich konstrukcję, najbardziej na tytuł i pierwszy akapit, a także na ewentualne śródtytuły w materiale. Początek ma znaczenie strategiczne, gdyż właśnie ten fragment (tj. tytuł i pierwszy akapit) jest najistotniejszy dla wyszukiwarki. Tam powinny się znaleźć najważniejsze słowa kluczowe, tymczasem… redaktorzy czasami lekceważą tę kwestię. Brak kluczowych fraz w tytule i w pierwszym akapicie (najlepiej na samym jego początku) to błąd z punktu widzenia SEO.

Nie ma w co klikać
SEO copywriter powinien zadbać o treść, o odpowiednie sformatowanie tekstu, a także o to, aby wzbogacić go odpowiednimi odnośnikami (wewnętrznymi i zewnętrznymi). Nie jest to dziś wyłącznie zadanie webmasterów. Redaktorzy odpowiedzialni za optymalizację tekstu zapominają, że decyzje dotyczące tego, które słowa czy frazy w tekście podlinkujemy do jakiej strony, wpływają na proces pozycjonowania danego materiału. Warto pamiętać zatem, że – o ile to możliwe – słowa kluczowe w tekście powinny linkować do innych podstron serwisu (odpowiednio dobranych tematycznie, co zresztą także dobrze wpłynie na ich pozycjonowanie) lub do źródeł zewnętrznych (także powiązanych tematycznie). To podnosi rangę materiału, który ma szansę być wówczas lepiej sklasyfikowany przez wyszukiwarkę.

Tagi, URLe i inne sprawy „techniczne”
Czyli… często spotykane błędy, które stosunkowo łatwo wyeliminować. Niepodpisane obrazki ilustrujące tekst, brak tzw. altów (alternatywny opis grafiki), źle nazwane pliki (PDFy, video) będące częścią materiału… a wszędzie tam można (choć z umiarem) stosować słowa kluczowe. Częstym niedopatrzeniem jest także adres WWW strony z optymalizowanym materiałem, który nie zawiera słów kluczowych oraz brak użytecznego z punktu widzenia SEO, a także atrakcyjnego dla użytkownika title i description tej strony. Co prawda, meta tagi mają już obecnie nieco mniejsze znaczenie, jeśli chodzi o pozycjonowanie, ale nadal pełnią funkcje marketingowe, które mogą zdecydować o tym, czy internauta, przeglądając stronę z wynikami wyszukiwania, na której widać tylko owe titles i descriptions, kliknie w dany odnośnik czy nie.

I jeszcze odrobina wsparcia 🙂
Na koniec… zamiast zostawiać zoptymalizowany materiał samemu sobie, warto zaangażować się w jego popularyzowanie online, zapewniając w wybranych miejscach Sieci linki prowadzące do niego. Zależnie od charakteru i celu publikacji, mogą to być różnego rodzaju strony. Istotne jest zawsze to, aby były one tematycznie pokrewne i by umieszczenie na nich odnośnika było uzasadnione.


Aneta Mitko

Wróć do bloga

Dziękujemy za wysłanie wiadomości.

Skontaktuj się z nami

Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak podanie numeru telefonu i adresu e-mail jest niezbędne do udzielenia odpowiedzi. Przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych osobowych oraz ich poprawiania. Dane będą wykorzystane w celu udzielenia odpowiedzi, a w przypadku wyrażenia zgody również w celu marketingowym.


Kto jest administratorem Twoich danych?
Administratorem Twoich danych jest Bluerank sp. z o.o., kliknij i dowiedz się więcej m.in. po co nam Twoje dane i jakie masz prawa..

Nasze akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, XX Wydział Gospodarczy KRS, kapitał zakładowy 100 000 zł, NIP 727-272-57-03.

Jak możesz się z nami skontaktować?
listownie: ul. ul. Łąkowa 29, 90-554 Łódź,
e-mailem na adres: [email protected]

Jakie masz prawa?

  1. dostępu do Twoich danych,
  2. ich poprawiania,
  3. żądania ich usunięcia,
  4. ograniczenia przetwarzania,
  5. przenoszenia Twoich danych.

Co zrobić gdy uważasz, że przetwarzamy Twoje dane niezgodnie z wymogami prawnymi?
Możesz wnieść skargę do organu nadzorczego. W Polsce jest to Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych http://www.giodo.gov.pl/

Po co nam Twoje dane, czyli w jakim celu je przetwarzanym?

  1. w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie oferty Bluerank
  2. w celu korespondencji związanej ze złożonym zapytaniem
  3. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, w celu marketingowym polegającym na przesyłaniu ofert usług świadczonych przez Bluerank sp. z o.o. oraz innych wydarzeń organizowanych przez Bluerank sp. z o.o. - za pomocą wiadomości wysyłanych na Twój adres e-mail lub numer telefonu,
  4. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, przekażemy Twoje dane do naszego Partnera – Prowly.com sp. z o.o.

Czy musisz podawać nam swoje dane?
Jest to dobrowolne. Bez ich podania nie będziemy mogli jednak skontaktować się z Tobą w celu udzielenia Ci odpowiedzi i nie będziemy mogli przesłać Ci oferty

Na jakiej podstawie prawnej przetwarzamy Twoje dane?

  1. Art. 6 ust. 1 lit. a RODO, czyli tego rozporządzenia.
  2. Jeżeli wyrazisz zgodę na otrzymywanie komunikatów marketingowych również na Twój adres e-mail i numer telefonu, to podstawą prawną będzie także art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz art. 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne.

Komu przekażemy Twoje dane?

  1. Dostawcom usług związanych z przygotowaniem oferty
  2. Kurierom oraz poczcie.
  3. Operatorom płatności dostępnych na naszej stronie.
  4. Podmiotom zajmującym się hostingiem (przechowywaniem) portalu stronie internetowej bluerank.pl oraz danych osobowych dla nas.
  5. na podstawie Twojej dodatkowej zgody, przekażemy Twoje dane do naszego Partnera – Prowly.com sp. z o.o. w celu marketingowym polegającym na przesyłaniu ofert usług świadczonych przez Prowly.com sp. z o.o. - za pomocą wiadomości wysyłanych na mój adres e-mail lub numer telefonu. Wówczas administratorem Twoich danych będzie Prowly.com sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Antoniego Józefa Madalińskiego 71 lok. 1, 02-549 Warszawa, (KRS: 0000462787), której akta prowadzi Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy KRS, kapitał zakładowy: 15 500 zł, NIP: 5213649218

Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?
Przez czas:

  1. przygotowywania odpowiedzi na zapytanie ofertowe oraz czas niezbędny do przedawnienia roszczeń związanych z przygotowaniem oferty;
  2. prowadzenia działań marketingowych przez nas albo do czasu odwołania zgody na wysyłanie wiadomości na Twój adres e-mail oraz numer telefonu. Odwołanie przez Ciebie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania przed wycofaniem zgody.

Czy Twoje dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy?
Tak.

Do jakich państw?
Do Stanów Zjednoczonych. Masz prawo otrzymania kopii Twoich danych, które zostaną tam przekazane.
Na jakiej podstawie przekażemy dane?
Decyzji Wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 12.07.2016 r. wprowadzającej Tarczę Prywatności (tzw. Privacy Shield). Dane będą przekazywane tylko do podmiotów certyfikowanych w ramach tej decyzji.

Zwiń

 

Interesuje Cię nasza oferta?
Daj znać, czego potrzebujesz.
WYPEŁNIJ BRIEF